Relacja i zdjęcia z Carlsberskiego Pikniku Muzycznego

Śpiewać ponoć każdy może.   Jednak co się stanie jeśli w jednym miejscu zgromadzą się młodzi ludzie, którzy nie tylko mogą ale i potrafią swoim głosem pobudzić serca? A jeśli do tego będą śpiewać o Chrystusie? Tylko wyobraźcie sobie jakie cuda mogą się wydarzyć…..I faktycznie się wydarzyły. A wszystko to miało miejsce od 31 sierpnia do 2 września w Carlsbergu, gdzie po raz pierwszy obchody rocznicy Marianum wzbogacone zostały występami katolickich zespołów. Dzięki ciężkiej pracy organizatorów oraz wszystkich którzy w mniejszym lub większym stopniu użyczyli swoich talentów i chęci, udało się zorganizować weekend pełen nie tylko dobrej muzyki, ale i modlitwy, adoracji, głębokich homili i budowania dialogu z drugim człowiekiem. A wszystko po to by chwalić Pana. I choć pogoda ducha była w tym czasie o wiele radośniejsza i słoneczniejsza na niż pogoda na zewnętrz, udało się nam się przeżyć coś naprawdę wyjątkowego słuchając muzyki, katechez i modlitw, a wszystko to na łączce w iście sielankowej atmosferze. Dla mnie osobiście ten weekend był pełen radości i ogromnych przeżyć. Po raz pierwszy spałam z dziećmi pod namiotem (i to w niekoniecznie najbardziej sprzyjających warunkach), po raz pierwszy uczestniczyłam w całonocnej adoracji, która rozpoczeła się przepięknym czuwaniem w Amfiteatrze (wzbogacona nastrojowym światłem, poruszającym filmem, muzyką i rozważaniami), po raz pierwszy widziałam w jednym miejscu tak wiele dobrych zespołów młodych ludzi, którzy swoim śpiewem wciągali nas do modlitwy, tańca i prawdziwej radości. Nie po raz pierwszy byłam pod wrażeniem homilii ks. Jacka i ks. Henryka, nie po raz pierwszy poznałam w tym wyjątkowym miejscu ludzi, którzy swoim słowem dodali mi sił i wiary w to, że warto służyć innym, dzielić się sobą, rozmawiać o Bogu i radować się krzyżem, który każdy z nas niesie. I choć jak zwykle wyjechałam z Carslbergu podbudowana i napełniona radością, to czuję, że tym razem było to także coś więcej – w końcu spędziłam dzień na radosnym uwielbieniu śpiewem, mogłam potańczyć i pomodlić się w tym samym czasie, mogłam położyć się na łączce i z zamkniętymi oczami słuchać jak wspaniały i miłosierny jest nasz Pan.

Z pozdrowieniami,

Anna Dynia

-—

Zdjęcia są dostępne tutajtutaj

zobacz więcej na Facebooku : „Carlsberski Piknik Muzyczny

Podobne artykuły