Relacja z życia DK Hamburga

U nas w Hamburgu zaczynamy odzywac a Domowy Kosciol, wedlug mojej oceny, znajduje sie obecnie chyba w swoim zenicie.

Po malym wstrzasie przed rokiem, kiedy podkreslalismy na kazdym kroku, ze kazdy z czlonkow DK jest wystarczajaco zdolny i powolany do poslugi w ramach ruchu i ze jedynie czego nam trzeba to serca w tym co robimy a blogoslawienstwo Boze juz jest. Wystarczy zwrocic sie do Boga i do tzw „wiedzacych” za ktorych uwazano „innych” o pomoc i wsparcie a reszta sama przyjdzie.

Zeszloroczne wybory Animatorow, zaowocowaly niespodziewanymi / nowymi Animatorami. Nowi poczuli sie upowaznieni, nabrali wiatru w zagle, zaczeli sie „ruszac”, uwierzyli w swoje umiejetnosci. Zaczelo sie od comiesiecznej „Kawy i Ciasto” dla Parafian u sw. Ericha na Rotensburgort z celem uzyskania funduszy na dofundowanie OR z problemami finansowymi (material czesciowo sponsorowany przez tych co moga). Jak na razie 6 malzenstw zapisalo sie na OR I° do Rycerki Gornej. Po wyborach i z nowymi czlonkami, we wszystkich Kregach (4 Kregi) zaczelismy „od poczatku” program formacyjny.

W ostania sobote 24.03.3012 mielismy Dzien Skupienia DK-Hamburg, ktory odbyl sie w Kaplicy i w sali szkolnej w St Angskar Schule. W centrum byla Eucharystia z uroczystym przyjeciem Jezusa Chrystusa jako mojego Pana i Zbawiciela. Podkreslalismy, ze nowi czlonkowie uznaja ten dzien jako ich dzien wstapienia do Ruchu Swiatlo-Zycie i do Kregow Rodzin Domowego Kosciola.

W piatek przed Dniem Skupienia nasze Rodziny DK poprowadzily Droge Krzyzowa w Parafii u sw Jozefa na Altonie. Byla ona troche inna niz zawsze, poniewaz miala w temacie sprawy malzenstw, sprawy rodzin i byla uswietniona podlkladem muzycznym. Bardzo sie to spodobalo naszym Parafianom.

Kolejno przygotowujemy sie do tzw wyjazdowych corocznych Rekolekcji DK-Hamburg, ktore odbeda sie w dniach od 28 do 30 kwietnia w Jugendherberge w Lauenburgu (niedaleko od Hamburga). Radosnie i z wielkim napieciem wyczekujemy tego wydarzenia.

Szkoda tylko, ze Carsberg jest tak daleko od Hamburga i ze nie mozemy takich wydarzen robic razem i tak poprostu podjechac do Carlsberga (600km). Szkoda bo nasze mlode malzenstwa, niektore z trzema i wiecej dziecmi, moga sie poruszac (ze wzgledu na koszty) tylko po bliskiej nam okolicy. Moze Bog da nam jakies natchnienie zeby cos tutaj polepszyc.

Barbara i Zenon Zielinscy
para rejonowa DK Hamburg